28lipLekcja #2. Czas nie będzie na nas czekał. Ludzie też nie
Lekcja #2. Czas nie będzie na nas czekał. Ludzie też nie

Kiedy się ma 20 kilka lat to główne na czym się skupiasz to zabawa/przyjemności bądź rozwój kariery i związane z tym szukanie własnego miejsca w życiu. To taki czas, że jeszcze nic nie trzeba a wszystko wolno. Chcesz poznawać, odkrywać, doświadczać, próbować wielu rzeczy. Skupiasz się na rozwoju swojego CV i ambitnie podchodzisz do życia. Wszystko wydaje się realne i na wyciągnięcie ręki - trzeba tylko nad tym chwilę popracować. Awanse, rozwój, podróże - to wciąga.

A życie biegnie. 

I to szybko.

Skupiony na celu widzisz tylko rzeczy, które Cię do niego przybliżają bądź oddalają. Im bardziej jesteś świadom, co chcesz w swoim życiu osiągnąć, tym bardziej Twój grafik wypełnia się od rana do wieczora. Wyjazdy, spotkania, działalność związana z promocją swojego biznesu/hobby i wszystkie te inne arcy ważne rzeczy. Z doskoku uczestniczysz w imprezach rodzinnych, sporadycznie pojawiasz się na imprezach znajomych, a już spontaniczne odwiedzenie któregoś z nich jest mniej prawdopodobne niż deszcz na pustyni. Ciągle sobie powtarzasz, że jak tylko skończysz projekt - to się zmieni. Uspokoi. Zwolnisz. Ale każdy kolejny projekt przynosi za sobą kolejny. 

W Twoim życiu wiele się dzieje. W pracy spotykasz się z tyloma ludźmi, że czasem zwyczajnie potrzebujesz odpocząć. Pobyć w ciszy. Wydaje Ci się, że wszyscy zrozumieją, jak nie pojawisz się na urodzinach u koleżanki (w końcu jest Twoją koleżanką), czy na chrzcinach u kuzyna (i tak nie macie o czym ze sobą za bardzo rozmawiać). 

A czas biegnie. 

Jesteś już nieźle urządzony, biznes się nieźle kręci, zbliżają się Twoje urodziny. Myślisz sobie: O! To super okazja, aby się spotkać ze znajomymi! Zaproszę ich do siebie! W końcu możemy nadrobić stracony czas! Tylko, że nikt poza Tobą tak nie myśli. Bo nikt nie lubi być odstawiony na boczny tor.

Podczas gdy u Ciebie się tyle działo - u nich także. Nawet jeśli nie były to zawodowe rzeczy to wcale nie były mniej ważne. Zaręczyny, śluby, narodziny dziecka, drobny wypadek, niespodzianka od przyjaciół, imieniny u wujka Bolka, który wszystkich rozśmieszył zasłyszaną opowieścią. To wypełniało ich życie. To jest i było dla nich ważne.

Bo ludzie to nie posągi, które zamrą w bezruchu i będą czekać, aż się nimi zainteresujesz.
Ludzie to nie magiczna taśma z funkcją "pauza", dzięki której zatrzymasz upływ czasu w dowolnej sferze życia na wybrany przez siebie okres czasu.
Ludzie to też nie maskotka, którą możesz wziąć wtedy, gdy chcesz się wypłakać i nie tresowane zwierzę, które będzie wiernym kompanem, choć komunikujesz się z nim na zasadzie komend.
A person always make time for the things they consider to be important to them, and if you're not making time for someone who cares for you, then you maybe should reconsider your priorities in life.

I choć teraz może Ci się wydawać, że nie masz na to wszystko czasu, że tego nie potrzebujesz. Uwierz mi - ten czas przyjdzie. Bo nawet najlepsze danie, jeśli jesz je ciągle w końcu Ci się znudzi. I tak samo jest z pracą. Jeśli tylko jej się oddasz, nie dość, że sam będziesz celebrował swoje sukcesy to w końcu organizm uodporni się na tę dawkę endorfin i będzie chciał od życia czegoś więcej.

Bo ludzie nie potrzebują opowieści o mitycznych bohaterach, którym wszystko się udaje. Nie potrzebują być zapraszani do modnych domów, by czuć się dobrze. Nie potrzebują słuchać o Twoich sukcesach, bo one są Twoje. Oni nie chcą patrzeć i słuchać "raportów z postępów" jak szef, tylko być w Twoim życiu i w nim uczestniczyć. Nie tylko w tym, co dobre, ale też w tym, co złe. Pomagać, wspierać, czuć się potrzebnymi.

Ludzie to nie zlew, który wszystko przyjmie.

Jeśli nie dbasz o relacje to one wygasną. I nie chodzi o odpisywanie na wiadomości na Facebooku, czy wysłanie fotek z podróży, aby pokazać, co się u Ciebie dzieje. Zaskoczę Cię: to nie wystarczy.

Relacja to bliskość, dzielenie ze sobą nie tylko opowieści, ale i czasu. Robienie coś wspólnie. Poznawanie się, odkrywanie, zaskakiwanie i uczenie się siebie. I tak - to nie jest łatwe. Ale zdecydowanie warto to zrobić.

Bo ludzie wnoszą w życie niesamowitą wartość. Dzięki nim sukcesy smakują lepiej, bo jest się nimi z kim dzielić, przyjaciele wiedzą, ile to dla Ciebie znaczy, więc ich radość nie jest tylko pozorna. Dzięki nim porażki też bolą mniej i pomagają Ci odczytać z nich lekcję. Dają kopa, kiedy trzeba i wspierają, kiedy sam już chcesz odpuścić. Z nimi życie jest prostsze i na pewno bardziej kolorowe.
we need to have like a lot of different outfits or else they will all look weird and too similar

Różni ludzie to różne perspektywy. Dlatego fajnie mieć znajomych z różnych zupełnie światów - nie tylko tych geograficznych. Różni ludzie to różne historie i doświadczenia. Dzięki temu mniej boisz się świata i więcej rzeczy wydaje Ci się osiągalnych. Różni ludzie to też wreszcie mniej przewidywalne życie a tym samym jest ono dużo ciekawsze.

 Tak, warto dbać o karierę. Żeby potem nie marudzić, nie płakać, że się czegoś nie zrobiło, nie martwić się, że się nie ma z czego rachunków zapłacić. Żeby nie być skazanym na los/nieznośnego pracodawcę, czy cokolwiek innego. Ale to wciąż jest chodzenie/skakanie na jednej nodze, choć mamy dwie. Tak jak awers i rewers, tak jak dwie strony kija, jak północ i południe, jak lato i zima - żeby była równowaga, potrzeba dbać i o tę drugą stronę. O relacje.

To, czego nie zasiejesz - nie zbierzesz. W co nie zainwestujesz - nie zaprocentuje. Czego nie dasz - tego i nie dostaniesz.

Kariera przynosi pieniądze, satysfakcję, sławę, spełnienie.
Relacje otwierają furtkę na bliskość, autentyczność, wsparcie, pomoc, współdzielenie.

Życie, gdy dba się tylko o jedną stronę to jak dbanie tylko o połowę drzewa, choć masz nadzieję zebrać owoce z całego.

Elske: best thing

powrót
Szukaj
Newsletter
Kategorie
More
Golden Line Linked in Pinterest
Inspired me!
Facebook
góra strony
zBLOGowani.pl