24majDruga strona medalu
Druga strona medalu

Wszystko ma drugą stronę, absolutnie wszystko. Więc dlaczego Ty uparcie widzisz tylko jedną?

 

Zazdrościsz koleżance dobrze wyglądającego, przystojnego chłopaka, szczególnie wtedy, kiedy wychodzisz na spotkanie ze znajomymi ze swoim "Misiaczkiem". Jednak nie widzisz, jak często ona czuje się samotna, kiedy on ciągle musi biegać "na siłkę" i do solarium. Twój facet jest za to zawsze przy Tobie.


Zazdrościsz kumplowi, który zmienia dziewczyny jak rękawiczki, jaki on ma luzacki stosunek do życia i nie przejmuje się opinią innych, ale nie widzisz przed czym ucieka broniąc się bycia w jednym związku.

Patrzysz na koleżanki w związkach, które mają kochanego faceta i dzieci, jak ciągle przeżywają, gdzie wybrać się na wakacje, żeby hotel był przystosowany do zgrai radośnie biegającej bandy, podczas gdy Ty ciągle czekasz na "tego jedynego". Natomiast Twoje koleżanki z zazdrością słuchają Twoich opowieści o spontanicznych podróżach, dalekich wyprawach z małym plecakiem (spróbuj zapakować smoczki, pieluszki i zabawki w jeden plecak!) i nowo poznanych zagranicznych kolegach.

Kiedy Twój kumpel jeździ autem - zazdrościsz mu tego za każdym razem, kiedy Ty musisz przemieszczać się z siatami niczym Rom. Kiedy on sterczy w korku zazdrości Tobie, jak w cieniu drzew w powiewie delikatnego wiatru przemieszczasz się rowerem nie musząc ciągle dodawać 15 minut do swojej podróży na szukanie miejsca parkingowego.


 

Jak Twój brat nie idzie na studia bo to teraz przecież nie ma sensu - zazdrościsz mu samodzielnie zarabianych pieniędzy i stale rosnącej kwoty na koncie. On zaś patrzy na Ciebie i zazdrości Ci imprez studenckich, studenckich wyjazdów i śmiesznych anegtot. 

Jak znajomy wyprowadza się do Warszawy, bo tam są lepsze perspektywy, gdzie może wziąć kredyt na dom - patrzysz na to nie widząc, ile go to kosztuje. Codzienne dojeżdżanie do pracy w korkach przez 2h, brak czasu na życie prywatne i ciągłe poczucie presji. A Ty w wynajmowanym mieszkaniu wiedziesz o wiele spokojniejsze życie, wiesz, kiedy odbywa się Noc Kultury oraz co grają teraz w teatrze, a także masz czas, aby spotkać się z rodziną - nie tylko po to, aby wziąć kolejny zapas słoików.

I można by tak w nieskończoność... 

Decydując się na coś zapominamy a często nie zdajemy sobie sprawy, że każda decyzja ma swoje konsekwencje. Wszystko ma swoje plusy i minusy. A my patrząc na innych zazwyczaj widzimy tylko jasną stronę ich życia, a u siebie tylko ciemną.

Wszystko ma swoją drugą stronę. Dosłownie wszystko.
Cechy charakteru, cechy fizyczne, miejsca, decyzje, zdarzenia.

Bycie otwartym na innych (bycie naiwnym), bycie upartym (marnowanie wielu szans w życiu), bycie mądrym (wymądrzanie się), bycie atrakcyjnym (nie traktowanie poważnie), życie w małym mieście (brak rozwoju), życie w dużym mieście (brak czasu na życie), bycie w związku z podróżnikiem (życie w biegu), życie z pracownikiem naukowym (trudność w spontanicznych zachowaniach w miejscach publicznych, bo co inni o mnie pomyślą), itd., itd.

Gdybyśmy patrzyli na życie takim, jakie ono jest - mniej byśmy się stresowali. Więcej cieszyli tym, co jest. Bardziej to doceniali. Zamiast ciągle się porównywać do innych - spojrzeli w głąb siebie i poczuli szczęście z tego, co mamy, już osiągnęliśmy, lub podjęli decyzję o tym, aby to zmienić, zamiast żyć w bańce mydlanej/złotej klatce/kupie błota.

Zamiast ciągle rozglądać się dookoła - zatrzymaj się na chwilę. Zobacz, ile masz, a to dla innych jest szczytem marzeń. Przestań uciekać od czegoś i gonić za czymś a bądź tu i teraz. I zaakceptuj, że wszystko ma swoją drugą stronę a będzie Ci o wiele łatwiej.

Życie innych to coś więcej, niż to, co widzimy. Polecam Ci zobaczyć ten krótki filmik:


Nie wyłączaj tej strony. Zainwestuj w siebie i w komentarzu podziel się tym, jakie dostrzegłeś drugie strony w swoim życiu i czy coś Cię w tym zaskoczyło? Może tym sposobem pomożesz komuś, kto nie ma tak łatwego wglądu w siebie?

powrót
Szukaj
Newsletter
Kategorie
More
Golden Line Linked in Pinterest
Inspired me!
Facebook
góra strony
zBLOGowani.pl